Smutne koncerty

Każdy artysta w swoim życiu przerabiał taki moment na początku swojej kariery, że jego koncerty oglądała najczęściej grupa przypadkowych ludzi i bliska rodzina. Czasem jednak zdarza się, że jesteś światową gwiazdą, a mimo wszystko na twój koncert nie przyszły tłumy, a w dodatku grasz w bardzo dziwnym miejscu. Oto kilka przykładów.

Lady Gaga - kłamstwo nie popłaca

Światowa trasa Lady Gagi w 2012 roku nie do końca przebiegła tak, jakby chciała tego sama wokalistka. Na relacjach z koncertów z Meksyku oraz Peru widać było, jak bardzo mało rozeszło się biletów. Gaga jednak zupełnie tym się nie przejmowała i na Twitterze informowała o pełnych stadionach i wyprzedanych imprezach. Przykładowo w Limie, według jej słów, miało oglądać ją 50 tys. osób. Ostatecznie jednak było to około 17 tys. Poniżej natomiast można zobaczyć filmik, jak wyglądał jej koncert w Meksyku.

Dowiedz się więcej na temat: Lady Gaga | Jennifer Lopez | Carly Rae Jepsen | Azealia Banks | Nelly | Bob Geldof

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje