Rebecca Black: Co słychać u wokalistki znanej z przeboju "Friday"?

Gdy miała 13 lat stała się pośmiewiskiem sieci za sprawą utworu "Friday". Teraz stara się zacząć karierę od nowa i przekonać niedowiarków, że naprawdę potrafi śpiewać. Rebecca Black kończy dziś (21 czerwca) 20 lat.

Rebecca Black w teledysku "Friday"

Rebecca Black na świat przyszła 21 czerwca 1997 roku w Irvine w stanie Kalifornia. Już od najmłodszych lat dziewczyna myślała o karierze muzycznej.

Reklama

Jej debiut wypadł jednak nie tak, jak mogła sobie życzyć początkująca wokalistka. 10 lutego 2011 roku do sieci trafił jej pierwszy teledysk do utworu "Friday", stworzony przez Ark Music Factory (jego koszt wyniósł cztery tysiące dolarów). Klip błyskawicznie rozszedł się po sieci wiralem (podbił Twittera, Tumblra, napisały o nim media na całym świecie), a wszystko za sprawą nagrania, sprawiającego wrażenie amatorskiego i nieczystego, nieco skrzeczącego wokalu wokalistki (któremu nie pomógł nawet auto-tune).

Niedługo po premierze (marzec 2011) teledysk stał się najgorzej ocenianym klipem w historii Youtube’a, wyprzedzając m.in. Justina Biebera i jego "Baby". W ciągu kolejnych kilku, a nawet kilkunastu miesięcy Rebecca Black stała się obiektem żartów i kpin ze strony milionów internautów, a jej piosenka została memem.

Wizerunku dziewczyny nie ociepliły występy w programach Jimmy'ego FallonaJaya Leno. W końcu Black przerwała milczenie na temat obraźliwych i prześmiewczych komentarzy:

"Te krzywdzące komentarze zszokowały mnie. Czuję się, jakbym padła ofiarą cyberprzemocy" - mówiła w pierwszym wywiadzie po premierze klipu dla serwisu The Daily Beast.

Jednak to nie wszystko - wokalistka przyznała, że zaczęła otrzymywać mailowe i telefoniczne groźby. Sprawa była na tyle poważna, że została zgłoszona na policję.

Niedługo później Black rozpoczęła mozolną pracę nad zmianą swojego wizerunku. Próba odcięcia się od łatki "Friday" wymagała jednak sporego nakładu pracy i czasu. Wokalistka podpisała kontrakt z firmą menedżerską DB Entertainment i zaprosiła do pomocy Ryana Seacresta.

W czerwcu 2011 roku do sieci trafił teledysk Katy Perry "Last Friday Night (T.G.I.F.)", w którym gościnnie wystąpiła Black. Klip to klasyczna historia brzydkiego kaczątka. Pod koniec obrazka Rebecca przechodzi spektakularną metamorfozę i przyciąga spojrzenia facetów na imprezie.

Co ciekawe, podobny scenariusz napisało również prawdziwe życie. Wokalistka wydoroślała i wypiękniała, budząc spore zainteresowanie na czerwonych dywanach wśród fotoreporterów.

W 2013 roku Black nagrała ironiczny filmik, w którym naśmiewa się sama z siebie. 

Ze zmianami wyglądu szła także mała rewolucja muzyczna. W 2016 roku ukazał się singel "The Great Divide". "Chciałam udowodnić wszystkim, jak bardzo się mylili" - mówiła Amerykanka po jego publikacji.

Jej kolejnym singlem był wydany w kwietniu tego roku utwór "Foolish" zapowiadający jej pierwszą EP-kę, która ma ukazać się pod koniec lata.

"Przez długi czas myślałam, że jestem tylko dziewczyną z internetu, memem. Teraz chcę, aby ludzie zaczęli określać mnie jako muzyka, twórcę piosenek".

Dowiedz się więcej na temat: Rebecca Black

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje