Przebój Roku RMF 2016: Wyzwoleni więźniowie wcześniejszych dokonań

Młodzi, zdolni i z milionami fanek na całym świecie. O kim mowa? O Mike Posnerze i Fransie. To właśnie ich numery zestawiliśmy ze sobą w kolejnym pojedynku promującym Przebój Roku RMF 2016.

Frans czy Mike Posner? Kto zyska więcej przychylności słuchaczy RMF FM?

Do 29 grudnia na naszych stronach będziemy prezentować wybrane "pojedynki" kandydatów do plebiscytu Przebój Roku RMF FM. W piątym pojedynku przybliżamy utwory Frans - "If I Were Sorry" oraz Mike Posner- "I Took a Pill On Ibiza (SeeB remix)".

Reklama

Wszelkie informacje na temat sposobu głosowania można znaleźć na oficjalnej stronie RMF FM. Tam też można zapoznać się z wszystkimi propozycjami, na które można oddać głos.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZAGŁOSOWAĆ!

Zarówno Mike, jak i Frans swoje muzyczne podboje zaczęli dużo wcześniej niż w 2016 roku. 17-letni Szwed oraz 28-letni Amerykanin mają na swoim koncie dość znaczące epizody muzyczne.

Frans karierę rozpoczął jeszcze jako dziecko wraz z zespołem Elias, z którym nagrywał piłkarskie przeboje. Jeden z nich o tytule "Who's da Man" z 2006 roku, zainspirowany Zlatanem Ibrahimovicem, stał się hitem w Szwecji. 

W rozmowie "The Local" Frans przyznał, że ze swoim numerem trafił w idealny czas. Piosenka powstała bowiem zaraz przed mundialem w Niemczech, gdzie Szwecja dotarła do 1/8 finału.

Z wizerunkiem słodkiego chłopczyka Frans walczył przez kolejne lata. W 2016 roku udało się to skutecznie zmienić. Jako nastolatek wokalista wystartował w krajowych eliminacjach do Eurowizji (Melodifestivalen), które ostatecznie wygrał, co dało mu przepustkę do finałowego występu w maju w Sztokholmie.

Przebój "If I Were Sorry", przygotowany specjalnie na tę okazję, stworzyli Michael Saxell, Oscar Fogelström i Fredrik Andersson. Piosenkarz szybko zyskał popularność w wielu krajach Europy, m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Słowacji, Czechach i Polsce.  

Młody chłopak w trakcie 61. Eurowizji musiał jednak uznać wyższość bardziej doświadczonych konkurentów. Ostatecznie skończył na piątym miejscu.

Kariera Fransa wydaje się jednak dopiero nabierać rozpędu. Obecnie liczni fani wyczekują na jego debiutancki album. Na razie jednak wokalista niechętnie dzieli się informacjami o płycie. W czerwcu poznaliśmy natomiast jego drugi singel "Young Like Us".

Mike Posner przedstawił się słuchaczom na całym świecie albumem "31 Minutes to Takeoff". Płytę promował singel "Cooler Than Me" z 2010 roku, który do dziś zdobył kilkadziesiąt milionów wyświetleń na Youtube.

Szybko można jednak zapomnieć o poprzednich sukcesach Posnera, gdy zorientujemy się, że w 2016 roku jego singel "I Took a Pill In Ibiza" w remiksie SeeB rozszedł się wiralowo po całej sieci. Do tej pory klip do niej obejrzano 700 milionów razy, a piosenkę nominowano do nagrody Grammy w kategorii utwór roku.    

Genezę utworu Posner wytłumaczył w serwisie Genius.

"Gdy pisałem utwór byłem pod wpływem alkoholu. W tym czasie stworzyłem tekst dla Aviciego do utworu 'Stay With You'. W tym czasie Avicii koncertował na Ibizie, więc stwierdziłem, że zabiorę się tam z nim" - tłumaczył Posner.

W pewnym momencie muzyk miał spotkać osobę, która kojarzyła jego twórczość. Fan chwilę później zaproponował mu "pigułkę szczęścia", czyli ekstazy. "Kiedy ją wziąłem poczułem się świetnie, ale kiedy przestała działać, miałem wrażenie, że postarzałem się o 10 lat" - spuentował Posner.

Kilkakrotnie po premierze utwory gwiazdor musiał zaprzeczać, że wcale nie chodziło mu o promocję narkotyków. Wściekli byli natomiast przedstawiciele Ibizy, którzy wystosowali nawet oficjalne zaproszenie dla Posnera, aby pokazać mu, że ich miasto to nie tylko dzikie imprezy i używki.

Dowiedz się więcej na temat: frans | Mike Posner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje