Najgorsze i najdziwniejsze występy w "Saturday Night Live"

To jeden z najbardziej kultowych programów w amerykańskiej telewizji. Co tydzień "Saturday Night Live" nadawany jest ze studia w Nowym Jorku. "SNL" to nie tylko skecze, ale także występy największych gwiazd muzyki, dla których udział w programie jest formą wyróżnienia. Czasem jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Sinead O'Connor

W 1992 roku irlandzka wokalistka wykonała w programie "Saturday Night Live" utwór Boba Marleya "War". Zrobiła to na znak protestu przeciwko Kościołowi katolickiemu i księżom pedofilom. Pod koniec występu O’Connor podarła publicznie zdjęcie Jana Pawła II, krzycząc "walczcie z prawdziwym wrogiem". Wystąpienie wywołało szok i skandal. Najlepszym przykładem oddającym zaskoczenie, jest milczenie publiczności. Nowojorska widownia rzadko reaguje w taki sposób na występy gwiazd.

Dowiedz się więcej na temat: Lana Del Rey | Sinead O'Connor | Iggy Azalea | Ashlee Simpson | Ke$ha

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje