Miley Cyrus: Kariera zawarta w pięciu duetach

Miley Cyrus, eks-skandalistka, która w trakcie swojej kariery zaliczyła kilka spektakularnych wizerunkowych metamorfoz i stylistycznych wolt, 23 listopada świętuje 25. urodziny. Jak rozwijała się jej kariera?

Miley Cyrus skończyła 25 lat

Miley Cyrus & Billy Ray Cyrus - "I Learned From You"

Miley Cyrus urodziła się w Nashville, a dorastała na farmie w Tennesee. Jej ojciec, Billy Ray Cyrus, to niekwestionowana gwiazda muzyki country. Nic więc dziwnego, ze to właśnie ten gatunek stał się pierwszym, w którym zaczęła tworzyć młoda wokalistka.

Reklama

Równolegle Cyrus rozpoczęła również przygodę z serialem "Hannah Montana", gdzie wcielała się w rolę Miley Stewart. To właśnie disneyowska produkcja dla nastolatek sprawiła, że Miley zdobyła światową popularność. To też zaważyło na jej karierze.

Nad sukcesem Miley pracował sztab ludzi. Główną role promowaniu kariery muzycznej wokalistki odgrywali Mitchell Gossett i Jason Morey, a dziewczynę wspierała również jej matka chrzestna Dolly Parton.

Mocne powiązania z Disneyem sprawiły, że Cyrus, mimo dorastania w środowisku gwiazd country, rzuciły ją w stronę teen popu skierowanego do fanów "Hannah Montana".

Wkrótce okazało się jednak, że wielka popularność Cyrus stała się jej przekleństwem, a o tym, jakie piekło przeżywała będąc gwiazdą serialu opowiedziała dopiero po latach, argumentując swoje przyszłe decyzje.

"Zmuszano mnie, bym wyglądała jak ktoś, kim nie byłam, co prawdopodobnie poskutkowało dysmorfią (nieprawidłową budową ciała - przyp. red.), ponieważ upiększano mnie każdego dnia przez długi okres, a kiedy przestałam grać w serialu, myślałam 'Kim ja, ku**a, jestem?'" - tłumaczyła w 2015 roku Cyrus.

Borgore feat. Miley Cyrus - "Decisions"

Sterowana przez sztab ludzi Cyrus, w końcu powiedziała dość. Wokalistka postanowiła porzucić wizerunek grzecznej i ułożonej dziewczynki i pokazać, na co naprawdę ją stać.

"Ludzie czekają na moment, w którym stanie się mniej tradycyjna. To naturalne w przypadku każdego nastolatka i nadejdzie bardzo szybko. Wtedy, kiedy matka pozwoli jej podążać własną drogą. To będzie bardzo interesujące" - przewidywał w "Times" Francois Navarra.

Ekspert od wizerunku faktycznie nie pomylił się w ocenie sytuacji. Cyrus zaczęła coraz mocniej prowokować i wywoływać skandale. Coraz odważniej dobierała swoje stroje i nie wahała się pokazywać nago na zdjęciach.

Jedni z zaciekawieniem obserwowali, w którą stronę podążać będzie dziewczyna ze swoimi pomysłami, drudzy byli przerażeni tym, co robi ze sobą młoda piosenkarka.

"Niedawno przyjęła ten ryzykowny wizerunek. To samo spotkało Britney. Była dobrą dziewczyną, która zaczęła schodzić z tej drogi, i wygląda na to, że sytuacja powiela się w przypadku Miley" - wyrokował Ian Drew z "US Weekly", sugerując, że Cyrus już wkrótce może przeżywać ciężkie chwile.

W tym czasie Cyrus zaczęła coraz chętniej angażować się w sprawy polityczne, optując m.in. za legalizacją małżeństw homoseksualnych w Stanach Zjednoczonych.

Kolejne wybryki i coraz bardziej charakterystyczne poglądy nie sprawiły, że Miley traciła na popularności. Co prawda płyta "Can’t Be Tamed" sprzedała się zaledwie w 350 tys. egzemplarzy w Stanach, jednak media wciąż były zainteresowane jej osobą. W końcu Miley ścięła włosy i przefarbowała je na blond, co było zamknięciem pewnego etapu w jej życiu.

Ze zmianami wizualnymi przyszła również eksploracja nowych trendów muzycznych. Miley nawiązała współpracę z czołowymi producentami, którzy na jej nowy krążek mieli wpuścić więcej świeżości. W tym czasie gościnnie zaśpiewała również w utworze Borgore. 

Miley Cyrus feat. Britney Spears - "SMS (Bangerz)"

Apogeum wielkich przemian Miley Cyrus związane było z płytą "Bangerz". Jej nowy wizerunek dla wielu był absolutnie nie do przyjęcia. To w tamtym czasie sieć podbijały teledyski "We Can't Stop" oraz "Wrecking Ball", w których Cyrus prowokowała swoimi ruchami, nagością i odwołaniami do seksu.

Takie zachowania przyniosły Cyrus potępienie przez media, ale i ogromną popularność wśród młodych ludzi. Album "Bangerz", który ukazał się w 2013 roku, rozszedł się w USA w nakładzie miliona egzemplarzy i pokrył się platyną, a wspomniane wyżej klipy biły rekordy w sieci. To właśnie na nim znalazł się również numer z Britney Spears.

Do historii przeszedł występ na MTV VMA 2013, kiedy to Cyrus oburzyła widzów erotycznym tańcem z Robinem Thicke'em. Internauci natomiast na każdym kroku wyśmiewali gwiazdę.

Jakby tego było mało, Cyrus zainteresowała się wtedy bardzo mocno marihuaną, co nie pomogło jej przebijać się do mediów i sprawiło, ze musiała znosić kolejną krytykę.

Wokalistka dopiero po latach przyznała, że klip do "Wrecking Ball" był koszmarny i teraz się go wstydzi. W 2017 roku zdradziła również, że dzięki występowi na MTV VMA 2013 zdała sobie sprawę z tego, jak duże oddziaływanie może mieć na opinię publiczną.

Miley Cyrus & Her Dead Petz - "Dooo It!"

W 2015 roku Miley Cyrus ponownie pojawiła się na MTV VMA, tym razem w roli prowadzącej i trzeba przyznać ponownie wprawiła widzów w osłupienie. Ledwo zasłaniające jej okolice intymne kreacje, marihuana palona na wizji oraz "przypadkowe" awarie garderoby sprawiły, że na piosenkarkę znów spadały gromy.

Jej wizerunkowi nie pomogła również płyta nagrana z The Flamings Lips (działali pod nazwą Her Dead Petz), która została zmiażdżona przez krytykę. Cyrus miała nawet plan, aby zagrać specjalny, nagi koncert z grupą, co jednak ostatecznie do szło do skutku.

Jak na wszystkie wybryki reagował natomiast Billy Ray Cyrus? "Zawsze byliśmy bardzo otwarci... Ona (Miley - przyp. red.) wiedzie rockandrollowe życie i świetnie się bawi. To czego potrzebuje świat to miłość. Jest za dużo nienawiści. Świat potrzebuje pozytywnych działań" - opowiadał.

Równolegle Cyrus jeszcze mocniej zaangażowała się w życie polityczne, m.in. aktywnie walcząc o prawa mniejszości seksualnych, kobiet i zwierząt. W walce o stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych udzieliła poparcia Hillary Clinton. Wokalistka bardzo mocno przeżyła porażkę faworytki i to stało się impulsem do kolejnych zmian w jej życiu.

Miley Cyrus feat. Dolly Parton - "Rainbowland"

"W przeszłości stawiałam opór zmianom. Ale teraz nie palę marihuany od trzech tygodni, co jest najdłuższym okresem, w trakcie którego tego nie robiłam. Nie biorę narkotyków, nie piję, jestem obecnie całkowicie czysta! To było coś, co chciałam po prostu zrobić" - stwierdziła w rozmowie z "Billboardem" Miley Cyrus, która w 2017 roku przeszła kolejną przemianę.

Koniec ze skandalami, ustatkowane życie (coraz częściej mówi się o jej ślubie z Liamem Hemsworthem) i kolejna wolta muzyczna. Cyrus porzuciła elektronikę na rzecz gitar i brzmień, które znała z młodości. Nie dziwi więc fakt, że na płycie "Younger Now" z września znalazł się duet z matką chrzestną Miley, Dolly Parton.

"W jej najnowszym albumie słychać odpoczynek. Żadnego kombinowania, żadnych przesadnych efektów, żadnego naginania głosu i tworzenia nierealnej wizji szalonej Miley" - pisała nasza recenzentka.

Dowiedz się więcej na temat: Miley Cyrus

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje