Czy papież Franciszek podbije listy przebojów? Może być ciężko

27 listopada do oficjalnej sprzedaży trafił debiutancki album papieża Franciszka "Wake Up! Go! Go! Forward!". Jeżeli jednak ktoś spodziewa się od głowy Kościoła bicia rekordów niczym Adele, to może srogo się zawieść.

Papież Franciszek odniesie większy sukces niż Jan Paweł II?

Przypomnijmy, że informacja o płycie papieża pojawiła się w sieci w trakcie jego pielgrzymki do Stanów Zjednoczonych (koniec września).

Reklama

Na "Wake Up"!, które oficjalnie zostało opublikowane w sieci na serwisie Soundcloud, możemy usłyszeć głos papieża z jego najważniejszych i najbardziej wzruszających przemówień w różnych językach. Piosenki będą utrzymane w klimacie pop-rocku, soulu i chorałów gregoriańskich.

Na płycie usłyszymy papieża Franciszka przemawiającego po włosku, hiszpańsku i portugalsku. Za produkcję 11 numerów odpowiadał Don Giulio Neroni. O współpracy z głową kościoła opowiedział magazynowi "Rolling Stone".

"Przez wiele lat byłem producentem i dyrektorem artystycznym płyt papieży. Współpracowałem z Janem Pawłem IIBenedyktem XVI, a teraz mam okazję zrobić to z Franciszkiem" - stwierdził Neroni. Producent dodał również, że "Wake Up" to wspaniały dialog współczesnej muzyki rozrywkowej i tradycyjnych hymnów. Ponadto stwierdził on, ze płytą chciał pokazać charakter papieża.

Kompozytorem kilku utworów (w tym "Wake Up! Go! Go! Forward!") był Tony Pagliuca (założyciel grupy Le Orme) w wywiadzie dla "Rolling Stone" przyznał, że współpraca z papieżem to wielki zaszczyt.

Posłuchaj utworu tytułowego z płyty papieża:

Sprawdź tekst "Wake Up! Go! Go! Forward!" w serwisie Tekściory.pl!

Płyta ukazała się w wytwórni Belive Digital, a część zysków z jej sprzedaży ma zostać przekazana na pomoc uchodźcom. Może się jednak okazać, że kwota będzie niewielka, gdyż nic nie zapowiada dominacji papieża na listach przebojów.

Warto bowiem wspomnieć, że pierwszym papieżem, który postanowił zaliczyć muzyczny epizod był Jan Paweł II. Jego debiutancki album "Abba Patter" z 1999 roku sprzedał się na świecie w nakładzie około 52 tysięcy egzemplarzy (dane: Nielsen Music). To bardzo niewiele. Jednak wynik oficjalny nie bierze pod uwagę wielu miejsc, takich jak m.in. sklepy z dewocjonaliami.

Dyskusje nad pierwszym wydawnictwem muzycznym Jana Pawła II trwają do dziś. Ron Alexenburg z Epic Records, stwierdził, że to jedna z jego największych wpadek w karierze. "Spodziewałem się milionów sprzedanych płyt, a sprzedaliśmy tylko kilkadziesiąt tysięcy" - opowiadał rozżalony.

Z drugiej strony ludzie związani z Sony nie wspominają tego aż tak negatywnie. Przyznają, że było to pierwsze tego rodzaju wydawnictwo i trudno było liczyć, że papież znajdzie się na pierwszym miejscu listy Billboard.

Ludzie, którzy odpowiadali za podpisanie kontraktu przez papieża, kierowali się też wizerunkiem. Jan Paweł II był niezwykle popularny na całym świecie, więc trudno, by wytwórnie nie skorzystały z takiej propozycji.

Zobacz klip "Pater noster":

Co ciekawe, Ron Alexenburg gdyby mógł podpisać kontrakt płytowy z papieżem Franciszkiem, zrobiłby to bez wahania.

Album papieża Franciszka na pewno nie wygeneruje sporych kosztów dla wytwórni, gdyż będzie on dostępny na razie jedynie cyfrowo. Być może specjaliści od promocji i sprzedaży, wiedzą obecnie, jak lepiej wypromować tego typu muzykę, co może przynieść niespodziewanie dobre efekty i zyski. Czy uda im się zarobić na piosenkach z obecnym papieżem, dowiemy się pewnie za kilka miesięcy.

Dowiedz się więcej na temat: papież Franciszek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje