Babymetal: Tego amerykańska telewizja jeszcze nie widziała!

"Nie jestem pewien, co zaraz zobaczę, ale jestem tym podekscytowany!" - w ten sposób telewizyjny gwiazdor Stephen Colbert zapowiedział występ japońskiej grupy Babymetal w swoim programie "The Late Show". Amerykańscy widzowie nie mogą wyjść ze zdumienia.

Nastolatki z Babymetal podbijają świat

Wytłumaczmy: Babymetal to japońska grupa, na czele której stoją trzy wokalistki i tancerki - 18-letnia Suzuka "Su-metal" Nakamoto oraz o dwa lata młodsze Yui "Yuimetal" MizunoMoa "Moametal" Kikuchi. Formacja łącząca j-pop z heavy metalem powstała w 2010 r. jako część żeńskiej grupy Sakura Gakuin, jednej z najpopularniejszych zespołów wśród japońskich zespołów (najbardziej znanym przykładem jest AKB48 - "największy girlsband na świecie").

Reklama

Kiedy powstał pomysł stworzenia grupy, dziewczyny w ogóle nie wiedziały, czym jest heavy metal. Szybko okazało się jednak, że ta dość oryginalna formuła podbija serca japońskich fanów. Już w listopadzie 2010 r. dziewczyny po raz pierwszy wystąpiły na żywo na debiutanckim koncercie Sakura Gakuin. Ten girlsband podzielony jest na różne kluby, a liczba jego członkiń jest płynna. To właśnie członkinie Heavy Music Club weszły w skład grupy Babymetal.

Za projektem stoi zamaskowany Kobametal - Key Kobayashi, fan metalu i producent z Amuse Inc., koncernu, który ma pod opieką popularnych muzyków i aktorów.

Pierwszy teledysk Babymetal - "Doki Doki Morning" (z listopada 2012 r.) do tej pory zanotował ponad 12 mln odsłon. Nie jest on jednak najpopularniejszym klipem młodych Japonek, śpiewających słodkimi głosami do metalowego podkładu. To miano dzierży "Gimme Chocolate!!" (ponad 45 mln odtworzeń!) z debiutanckiej płyty "Babymetal". To właśnie ten utwór zespół zaprezentował przed amerykańską publicznością w "The Late Show with Stephen Colbert". I trzeba przyznać, mocno wstrząsnął tamtejszymi widzami, bo rzadko można usłyszeć ciężkie brzmienia w popularnych stacjach telewizyjnych.

Na Twitterze można bez problemu znaleźć komentarze zdziwionych (czy wręcz zniesmaczonych) widzów. "Zdecydowanie powinni zmienić osobę od muzyki", "nie chcę więcej widzieć takich rzeczy", "co to, do cholery, było?" - to tylko kilka przykładów z brzegu. Tymczasem występ Japonek ma już ponad 1,5 mln odsłon.

Nastolatki systematycznie umacniają swoją pozycję na muzycznej scenie. W ciągu kilku lat działalności grupa zagrała na największych festiwalach w Japonii (Summer Sonic, Loud Park) i w prestiżowej sali koncertowej Budokan (dla ok. 20 tysięcy widzów). Japonki dzieliły już scenę z takimi tuzami ciężkiego grania, jak choćby Metallica, Slayer czy Megadeth. Popularność sięga już znacznie poza ich ojczyznę, bo Babymetal koncertowały w Europie (m.in. festiwale Download, Reading, Leeds, Soninsphere) i Ameryce Północnej (m.in. jako support dla Lady Gagi). Ze względu na rosnące zainteresowanie, organizatorzy byli zmuszeni przenosić niektóre koncerty do większych sal.

W połowie 2015 r. na świecie wznowiono debiutancki album "Babymetal", a obecna wizyta w amerykańskiej telewizji związana jest z promocją nowej płyty "Metal Ressistance", która ukazała się 1 kwietnia. Dziewczyny zbierają w dodatku całkiem przyzwoite recenzje (4/5 - "Kerrang!", "The Observer", 3/5 - "NME"), choć liczni fani gatunku patrzą na Babymetal jak na swego rodzaju kuriozum.

Nie zmienia to faktu, że zespół może się pochwalić osiągnięciami, o których miliony rówieśników na całym świecie mogą tylko pomarzyć. 2 kwietnia grupa zagrała na Wembley Arena jako pierwszy japoński headliner w historii. Tego dnia ustanowiono też rekord dla największej sprzedaży gadżetów, pamiątek i ubrań w tej hali.

Dowiedz się więcej na temat: Babymetal | Stephen Colbert

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje