50 lat Benny'ego Benassiego i 15 lat "Satisfaction"

Gdyby nie przebój "Satisfaction", który w czerwcu tego roku skończył 15 lat, być może Benny Bennasi nigdy nie przebiłby się do gustów masowego słuchacza. Na szczęście dla niego, połączenie prostej, elektronicznej melodii oraz gorącego teledysku, zapewniło mu sporą popularność. 13 lipca włoski DJ i producent kończy 50 lat.

Kadr z klipu "Satisfaction"

Choć w swojej karierze Benny Benassi wydał cztery albumy studyjne, a także jeden ze swoim bratem Allessandro pod szyldem Benassi Bros., a oprócz tego ma na koncie kilkadziesiąt singli, to wciąż "Satisfaction" uznawane jest za jego najważniejsze i największe dzieło.

Reklama

Wspomniany numer był pierwszym singlem z debiutanckiej płyty włoskiego producenta "Hypnotica", która ostatecznie ukazała się w 2003 roku. Singel światło dzienne ujrzał nieco wcześniej, bo 12 czerwca 2012 roku. "Satisfaction" promowała wymowna okładka oraz pełen seksualnych nawiązań teledysk, nakręcony przez Dougala Wilsona (współpracował w swojej karierze m.in. z LCD Soundsystem, Coldplay, Golfrapp, Basement Jaxx i Bat For Lashes).

Benassi miał bardzo prosty sposób na przyciągnięcie uwagi do klasycznego electro-house'owej kompozycji dodał syntezatory mowy (kobiecy i męski) z apple’owskiej aplikacji MacinTalk. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę, bo wielu fanów oprócz gorących dziewczyn w teledysku zapamiętało również komputerowe głosy.

Co ciekawe, "Satsifaction" doczekało się dwóch wersji teledysków. Pierwotnie klip nie miał być aż tak nasączony erotycznymi podtekstami. Można nawet powiedzieć, że nie działo się w nim zbyt wiele. W teledysku pojawia się trzech mężczyzn i kobieta, którzy znaleźli się również na okładce albumu "Hypnotica". W ciągu kilu minut każdej z osób zmienił się wyraz twarzy z poważnego i smutnego na uśmiechnięty. Ponadto w teledysku pojawiły się również zbliżenia na usta poszczególnych aktorów.

Teledysk nie zdążył zbyt długo zagrzać miejsca na kanałach muzycznych, gdyż szybko zastąpiono go "budowlaną" wersją teledysku. W nim widzimy pięć kobiet, które wyposażono w różnego rodzaju narzędzia (młotek, wiertarka, szlifierka taśmowa i szlifierka kątowa, młot pneumatyczny, piła spalinowa). Używany przez naoliwione modelki sprzęt w zestawieniu z tekstem "Push me then just touch me till I get my satisfaction" (z ang. "Pchaj, a potem dotknij mnie, aż w końcu osiągnę satysfakcję") sprawiał, że cały teledysk nabierał seksualnego wydźwięku, co oczywiście zostało szybko odnotowane przez dziennikarzy muzycznych. Do dziś "Satisfaction" uważa się za jeden z najgorętszych klipów poprzedniej dekady. Telewizje z tego powodu puszczały go w swoich programach w późniejszych pasmach.

Kto natomiast wystąpił w kultowym już teledysku? Były to: Jerri Byrne (tancerka z Manchesteru), Thekla Roth (modelka i osobowość telewizyjna, znana głównie z brytyjskich programów rozrywkowych), Natasha Mealey (modelka, która pojawiała się m.in. na okładach "GQ" i "Maxim"), Suzanne Stokes (króliczek "Playboya" z 2000 roku) oraz Lena Frank (aktorka filmów dla dorosłych).  Niestety żadna z nich nie podzieliła losu Benassiego, któremu przebój otworzył drzwi do większej kariery.

Singel zaliczył niezłe wyniki sprzedażowe (pokrył się złotem w Stanach Zjednoczonych, trafił na drugie miejsce najpopularniejszych singli w Wielkiej Brytanii) oraz sprawił, że Benassi przestał być anonimowym producentem. W kolejnych latach współpracowali z nim m.in. Chris Brown, John Legend, Serj Tankain i Laidback Luke.

Również sam numer doczekał się nowych interpretacji (swoją wersję stworzył m.in. norweski zespół WhoMadeWho, sampel z singla wykorzystywał również Ludacris), a ponadto w sieci pojawiały także odpowiedzi na popularny klip.

W 2008 roku w Danii nakręcono "Satisfaction" z mężczyznami w średnim wieku, a w Belgii w 2011 roku seksowne modelki zastąpione zostały przez kobiety w wieku 60-70 lat. Klip nakręcono w ramach akcji społecznej, mającej pokazać różnice płacowe między mężczyznami i kobietami. 

Dowiedz się więcej na temat: Benny Benassi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje