Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Lora Szafran śpiewa Leonarda Cohena

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej » "Sekrety życia według Leonarda Cohena" to tytuł płyty znanej wokalistki jazzowej Lory Szafran. U nas możecie już zobaczyć promujący ten album teledysk "Na tysiąc pieszczot w głąb".
Lora Szafran spełniła jedno ze swoich muzycznych marzeń
Lora Szafran spełniła jedno ze swoich muzycznych marzeń

Lora Szafran od dawna nosiła się z zamiarem nagrania takiej płyty, ale dopiero teraz poczuła siłę i odwagę spełnić jedno ze swoich muzycznych marzeń. Wyboru piosenek, które składają się na płytę dokonała sama wokalistka, która twierdzi, że kompozycje te towarzyszą jej przez całe życie, że są w nich zawarte jedne z najpiękniejszych, niebanalnych słów o miłości.

"Jestem przedstawicielką pokolenia, które poznało go [Cohena] w liceum - spotykaliśmy się w Krośnie, świeczka, winko rumuńskie albo węgierskie, i słuchaliśmy Cohena lub Grechuty..." - opowiada Lora Szafran.

Wybór utworów był trudny - bo dorobek Leonarda Cohena bogaty - i łatwy zarazem, bo wokalistka sięgnęła głównie po największe przeboje. Na płycie nie zabrakło więc "Hallelujah", "Who By Fire", "Suzanne", "Dance Me To The End Of Love", czy "In My Secret Life", oczywiście w wersjach polskojęzycznych, w większości przekładach nieodżałowanego Macieja Zembatego. Opracowaniem klasycznych hymnów śpiewającego poety zza oceanu w nowych wersjach zajął się Miłosz Wośko, pianista, aranżer, kompozytor i producent, znany dotąd ze współpracy m.in. ze Smolikiem, Marylą Rodowicz, Afro Kolektyw i Bisquit.

To on sprowadził do studia wielu znakomitych muzyków, w tym orkiestrę Sinfonia Viva, gitarzystę Michała Szturomskiego, perkusistę Sebastiana Frankiewicza i basistę Macieja Szczycińskiego.

Zobacz teledysk "Na tysiąc pieszczot w głąb":

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player.

W wokalistyce Lora Szafran nie ogranicza się wyłącznie do muzyki jazzowej. W swojej karierze wielokrotnie brała udział w międzynarodowych festiwalach piosenki, wygrywając festiwale: Sopot 90 - Grand Prix i Bursztynowy Słowik, Bregenz - Austria 90, Cesme - Turcja 91. Efektem jej działalności w muzyce pop są dwie płyty: "W górę głowa" (1991) i "Tylko Chopin" (1994).

Oto szczegóły płyty "Sekrety życia według Leonarda Cohena":

1. "Goście"
2. "Zuzanna"
3. "Zamglone życie"
4. "Na tysiąc pieszczot w głąb"
5. "Tańcz mnie po miłości kres"
6. "Kto w płomieniach"
7. "Jeśli wola twoja"
8. "Gdzieś na serca dnie"
9. "Oto jestem"
10. "Słynny niebieski prochowiec"
11. "Alleluja"
bonus track:
12. "Odchodzi Aleksandra".

Zobacz teledyski Lory Szadran na stronach INTERIA.PL!

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
Lora Szafran,
leonard cohen,
Maciej Zembaty,
płyta,
piosenki,
cover

Lora Szafran

Lora Szafran
Lora Szafran

data urodzenia: 24.07.1960

kraj: Polska

gatunek: alternatywa


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (7)

Dodaj komentarz

~mw -

bardzo słabe

~Rutek -

ta kobieta już nie ma pomysłów na własne utwory. To już jest kolejna płyta, na której wykonuje cudze utwory. Zobaczycie, że następny album, będzie też z coverami, tym razem Abby hahahhahahaha, jest słaba. kobieto skończ już, schowaj się i zakończ teraz swoją "pracę"

~Stasiek -

Przygnębiające jest to, że przez zupełny przypadek można taką płytę przeoczyć, przez zupełny przypadek można też, przeglądając serwis jakich przecież są dziesiątki, znaleźć czysty brylant. Pani Loro, nadała pani doskonałym przecież piosenkom Cohena nowego blasku co jestem pewny nie jest zadaniem prostym. Ma pani piękny głos, momentami barwą bardzo bliski Ireny Santor. Z takim głosem nie ma się co bać, może pani zaśpiewać bez strachu każdą piosenkę. Piękne jest to pani Boogie Street i jestem przekonany, że równie piękna jest cała reszta.

~cezar -

Zawsze przy takich okazjach boję się, że wykonawca nawydziwia i z genialnych piosenek zrobi byle co, którego się nie da słuchać. Muszę powiedzieć, że jestem mile zaskoczony. Jeśli reszta jest równie interesująca to ta płyta jest świetna i warta słuchania, słuchania, słuchania. To są rzeczywiście same przeboje Cohena. Inna sprawa, że on nic oprócz przebojów nie pisał :) Brawo.

~Olga -

Piękna muzyka i słowa.Wzruszyłam się.Nostalgia mnie ogarnęła.Cudowne.