Pink Floyd z punkowcem?

Znany z formacji Sex Pistols i PiL wokalista John Lydon otrzymał propozycję nagrania własnej wersji kompozycji z "The Dark Side Of The Moon" Pink Floyd.

W rozmowie z serwisem Stool Pigeon punkowiec zdradził, że muzycy Pink Floyd zaprosili go w 2008 roku do studia na wspólną sesję nagraniową. Lydon jednak odmówił.

Reklama

"Dwa lata temu, kiedy goście z Pink Floyd pojawili się w Los Angeles. Zaprosili mnie wtedy, by razem nagrać jakiś utwór z  The Dark Side Of The Moon. Ich pomysł mnie bardzo zelektryzował" - powiedział wokalista Sex Pistols.

"Idea wydała mi się odjazdowa, ale wciąż miałem wątpliwości. Chciałem z nimi coś nagrać, ale zarazem nie chciałem. Denerwowało mnie to, że jakieś 20 tysięcy osób kręciło się przy tym projekcie" - stwierdził.

"Byliśmy bardzo blisko współpracy, ale ostatecznie nie chciałem wyjść na pretensjonalną osobę. Jestem przeczulony na tym punkcie" - podkreślił Lydon.

Lider PiL wciąż jednak ma pokusę wspólnej sesji nagraniowej z żyjącymi muzykami Pink Floyd.

"Chętnie wszedłbym z nimi do studia. Nie chciałbym jednak, by nasze przedsięwzięcie stało się jakimś gigantycznym wydarzeniem" - powiedział artysta.

Dowiedz się więcej na temat: Sex Pistols | DARK | Side | wokalista | sex | Pink | Pink Floyd

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje