Muse i krowy

Jeden z najlepszych koncertowych zespołów świata, przedstawiciel muzyki klasycznej, jeden z najwybitniejszych tenorów wszech czasów i krowy między scenami. Co ich łączy?

Muse, Jose Carreras i wspominane już krowy to tylko niektórzy bohaterowie konkursu na podsumowanie muzycznego lata 2010, który odbywa się na stronach Miasta Muzyki. Nagrodą główną w konkursie jest super odjazdowy skuter. Zasady są bardzo proste, wystarczy opisać własne wspomnienia, napisać recenzje koncertu lub relacje z festiwalu, dołożyć własne zdjęcia i wypełnić specjalny formularz zgłoszeniowy.

Reklama

Tymczasem znamy już pierwsze rozstrzygnięcia. Niezwykle wysoki i wyrównany poziom konkursu, zmusił jury do wyróżnienia aż 5 osób. Walka zapowiada się więc niezwykle interesująco. Warto również zwrócić uwagę na różnorodność zgłoszeń laureatów, które doskonale ukazuje, jak bogate w muzyczne atrakcje było to minione lato i jak szerokie zainteresowania muzyczne mają uczestnicy konkursu.

leave_it_behind wspomina wizytę na krakowskim Coke Live Music Festival, a w szczególności występ zespołu Muse.

"Najcudowniejsze w świecie doznanie koncertowe jest wtedy, kiedy nie liczysz na swój ulubiony kawałek, bo śledziłeś wcześniej setlisty i widzisz, że przestali go grać, a nagle słyszysz pierwsze jego dźwięki i ogarnia Cię szał. Szał tym większy, że jest to utwór rozpoczynający cały występ i po prostu głupiejesz ze szczęścia. 'Link it to the world, link to yourself' i pianino, początkowo spokojnie, aby 'New Born' zamienił się w istną ekstazę na płycie. W tym momencie jestem już w siódmym niebie i mogą mi grać 'Jak anioła głos' w wersji angielskiej".

Byliśmy, widzieliśmy, słuchaliśmy i potwierdzamy - było szałowo.

"Kończąc półroczną wymianę studencką we Włoszech poczułam nieopanowany strach przed powrotem do Polski. W związku z tym zaczęłam panicznie szukać jakiejkolwiek przyczyny, by mój powrót do domu opóźnić. I znalazłam - okazało się, że nieopodal w malowniczej Szwajcarii szuka się wolontariuszy do pomocy przy budowaniu małego festiwalu rockowego/alternatywnego w zamian za darmowe posiłki i nocleg. Decyzja była błyskawiczna: Jadę" - pisze z kolei MsTurus. W ten oto osobliwy sposób rozpoczyna opowieść o "jednym z najciekawszych przeżyć w swoim krótkim życiu".

"Serdecznie pozdrawiam wszystkich fanów Open'era, Woodstocka, Coke Festival i innych i chciałam tylko powiedzieć, że NIE MACIE POJĘCIA, jak niesamowite wrażenie może zrobić krowa, ni stąd ni zowąd przechadzająca się między scenami..." - dodaje na koniec.

Nagrodę przyznajemy przede wszystkim za odwagę, kłaniając się nisko. My również nie mamy pojęcia, jakie wrażenie może zrobić krowa między scenami.

Nie mniej ciekawe losy spotkały Radiosa1 który postanowił "zaliczyć dwa festiwale jednego dnia !", odbywające się "blisko siebie - dosłownie po dwóch stronach ulicy. Mam na myśli Metal Hammer Festiwal, który był dla mnie daniem głównym oraz Tauron Nowa Muzyka - w Katowicach". Gratulujemy wytrwałości, pomysłowość i niezwykle szerokich zainteresowań muzycznych.

Kolejnym wyróżnionym jest użytkowniczka victoriasecret, która urzekła nas nie tylko niezwykle interesującą relacją z Selector Festival, ale również nie mniej przyciągającą uwagę fotografią z koncertu The Bloody Beetroots. Gratulujemy Victorio wprawnego oka i liczymy na więcej fotek. Przypominamy, iż każdy uczestnik konkursu może dodać dowolną ilość fotografii na swoim profilu.

Ostatnią osobą, którą postanowiliśmy nagrodzić zestawem płyt CD jest 00kasia00, która jako jedyna w tym gronie nie opisuje swych wspomnień z festiwalu, lecz z koncertu, ale za to koncertu samego Jose Carrerasa.

"Pod rozgwieżdżonym niebem toruńskiego stadionu MotoArena ostatniego dnia lipca 2010 roku wystąpił najznakomitszy, hiszpański tenor Jose Carreras. Dla mnie było to wydarzenie na miarę czasów, a nawet wszech czasów. I ja tam byłam" - pisze w swej relacji.

"Olbrzymia scena, a po bokach telebimy. Będzie dobrze. Gęsia skórka na ciele i oczekiwanie. I nadszedł ten moment około godziny 21., gdy maestro Jose wyszedł na scenę. I gdy wszyscy jak jeden mąż powstali, a oklaskom nie było końca, łzy wzruszenia napłynęły mi do oczu. Poczułam się jak Alicja w krainie czarów. Jestem ulubienicą bogów, ja zwykła obywatelka KG z małego miasteczka. Przepiękny głos Jose Carrerasa łaskotał przyjemnie nasze ucho przez około 2,5 godziny" - nie kryje wzruszenia Kasia.

Pełną treść nagrodzonych tekstów oraz zasady konkursu znajdziecie oczywiście na stronie konkursu. Serdecznie gratulujemy zwycięzcom. Tymczasem gra o skuter trwa nadal i nabiera szybszego tempa. Następnych laureatów poznamy już w piątek i tak co tydzień do 5 listopada, kiedy poznamy pełną listę nominowanych do drugiego etapu. Chcesz się znaleźć wśród nich? Nie czekaj i weź udział w naszej zabawie.

Dowiedz się więcej na temat: festiwal | krowy | coke live music festival

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje